Naukowcy ostrzegają, że czeka nas prawdziwy wysyp kleszczy. Wbrew obiegowej opinii wyjątkowo mroźna zima ich nie zdziesiątkowała, za to sprzyjają im pandemiczne czasy.
Czy należy się obawiać tych drobnych żyjątek? Jakie mogą być konsekwencje ugryzienia przez „latającego kleszcza”?
Szacuje się, że nawet co trzeci kleszcz bytujący w Polsce jest nosicielem patogenów chorób, które bezpośrednio zagrażają człowiekowi.
Kleszcze same w sobie nie są groźne dla człowieka i nie mogą wyrządzić nam krzywdy. Są natomiast wektorami patogenów chorobotwórczych, czyli pisząc prościej – przenoszą na nas różne niebezpieczne choroby, na czele z kleszczowym zapaleniem mózgu i boreliozą.
Dla wielu osób już sama wizja samodzielnego wyciągnięcia kleszcza jest na tyle przerażająca, że w momencie „złapania” pasożyta wolą profilaktycznie udać się na szpitalną izbę przyjęć. W większości przypadków nie ma jednak takiej potrzeby.
Jaka metoda usuwania kleszcza będzie najlepsza? Tego dowiesz się już z naszego poradnika.
Ugryzienie, a precyzyjniej mówiąc, ukłucie kleszcza jest bezbolesne, dlatego trudno jest się od razu zorientować, że mamy w skórze nieproszonego lokatora.
Gdy po spacerze po lesie, łące czy zabawie na przydomowym trawniku odkrywamy w ciele dziecka maleńki, czarny punkt, to najprawdopodobniej mamy do czynienia z kleszczem.
Właśnie wkroczyliśmy w okres największej aktywności słońca, ale też – niestety – kleszczy.